Google+ Followers

poniedziałek, 15 maja 2017

Co w ogrodzie piszczy... a właściwie skrzypi.

Co skrzypi? Wiadomo! Poskrzypka liliowa.

Zaobserwowana po raz pierwszy w tym roku jakoś miesiąc temu, schowała się w chłodne dni, by ponownie się uaktywnić.

Dlaczego poskrzypka? 

Łatwo wytłumaczyć nazwę: żuczek złapany w ręce, wydaje dźwięki podobne do skrzypienia.

Jak wygląda? 

To niewielki czerwony żuk, którego można znaleźć między liśćmi przede wszystkim lilii. Należy do rodziny stonkowatych i podobnie jak u stonki larwy rozwijają się i żerują na liściach, otoczone czarną mazią.






Jak zwalczać?

Najlepiej naturalnie: wyłapując i likwidując dorosłe osobniki, w momencie zaobserwowania.
Można też chemicznie, ale niewiele środków na nią działa. Ja tam wolę metodę naturalną.
Można też likwidować lub strącać larwy, bo same raczej nie wejdą ponownie na roślinę.

Ps. Obserwujcie swoje lilie, bo szkodnik bardzo je niszczy i robi to wyjątkowo szybko i skutecznie.
Proponuję zatem wyruszyć na łowy :D!

Pozdrówka,
K.